Dlaczego AI nie napisze dobrej umowy IT (zwłaszcza w modelu body leasing) ?
Dynamiczny rozwój narzędzi AI sprawił, że wiele firm zaczęło eksperymentować z generowaniem projektów umów, regulaminów czy dokumentów prawnych. Przynajmniej teoretycznie – skoro AI potrafi pisać kod, tworzyć prezentacje i streszczać akty prawne, to dlaczego nie miałaby przygotować umowy IT? Szczególnie tak pozornie „powtarzalnej” jak umowa na body leasing specjalistów?
Odpowiedź jest prosta: umowy IT to nie wyłącznie język prawny, lecz precyzyjne odwzorowanie realiów biznesowych, ryzyk projektowych i praktyki rynkowej. Tego AI w obecnym kształcie jeszcze nie rozumie.
- AI nie zna prawa – zna tylko teksty
Modele AI nie mają wiedzy prawnej — mają jedynie statystyczną umiejętność dopasowywania tekstu. Kiedy prosimy o umowę, narzędzie nie analizuje przepisów, orzecznictwa, ryzyk czy praktyki branżowej. Generuje wzorzec „podobny do”.
Problem w tym, że w prawie liczy się dokładność, a nie podobieństwo.
Pytania, które mogą się pojawić przy tworzeniu zapisów umownych to: czy w body leasingu mamy do czynienia z B2B, dziełem czy świadczeniem usług? czy stosujemy przepisy o delegowaniu pracowników? kiedy zaczyna się odpowiedzialność za opóźnienia klienta? jak zabezpieczyć transfer wiedzy po projekcie?
AI nie zada takich pytań, bo nie wie, że powinny zostać zadane.
- Każda umowa body leasingowa to negocjacja ryzyk – biznesowych i prawnych
Body leasing brzmi prosto: firma udostępnia specjalistów, klient płaci za godziny lub sprinty albo projekty. W praktyce jednak pojawiają się problemy
- kto bierze odpowiedzialność za jakość pracy specjalisty?
- co z IP, jeśli specjalista tworzy kod? Jakie dokładnie pola eksploatacji należy wyszczególnić, aby zabezpieczyć interesy Klienta? Co z prawami osobistymi? A co z kodem tworzonym
- kto odpowiada za opóźnienia spowodowane niedostarczonym środowiskiem przez klienta?
- jak rozliczać prace przestojowe?
- co z klauzulą non-solicitation?
- jak wygląda offboarding i transfer wiedzy?
AI takich aspektów nie widzi, bo nie prowadzi projektów IT, nie negocjuje kontraktów i nie zna realiów rynkowych.
- Prawo IT to nie tylko kodeksy, ale także praktyka i zwyczaje branżowe
W IT to praktyka często definiuje standardy, a nie przepisy. To właśnie doświadczenie – rozmowy z software house’ami, klientami enterprise, dostawcami czy freelancerami – buduje realne know-how.
AI może stworzyć „ładny” tekst, ale nie wie, jakie zapisy klienci akceptują, które są negocjowalne, a które zablokują sprzedaż.
- AI nie rozumie wartości biznesowych stron
Dobra umowa IT chroni firmę,ale nie blokuje projektu, zabezpiecza IP jednocześnie utrzymując relacje z klientem.
AI nie robi czegoś takiego jak:
„dopasuj zapis do sytuacji, bo klient jest korpo i nie przejdzie tego w compliance, ale za to przepchnie inny wariant”.
Tego uczą lata doświadczeń na styku prawa i biznesu.
- AI generuje teksty „bez odpowiedzialności”
Żaden model AI nie bierze odpowiedzialności za skutki umowy, w tym za nieegzekwowalne zapisy, błędne konstrukcje prawne, kolizje z PZP, RODO, czy naruszenia IP.
A w body leasingu błędy mogą kosztować wiele. Może nastąpić utrata zespołu. Mogą powstać naprawdę duże roszczenia kontrahenta klienta czy blokady wdrożenia, a w tym odpowiedzialność finansowa.
- AI nie zna Twojego modelu biznesowego
Umowa to narzędzie realizacji strategii sprzedażowej. Inne zapisy umowne będą dla software house’u, a inne dla pośrednika, a jeszcze inne dla product developmentu.
AI nie rozumie różnic w marżach, cashflowie, SLA czy retencji klienta.
- Dopiero połączenie: prawo z biznesem i doświadczeniem daje przewagę
Dziś wartością nie jest sama umowa, ale:
✔ doradztwo,
✔ rekomendacje negocjacyjne,
✔ znajomość rynku IT,
✔ rozumienie modeli współpracy,
✔ ochrona IP i know-how,
✔ i przewidywanie ryzyk projektowych.
To daje przewagę, której AI nie posiada.
Jeśli szukasz nie tylko „wzorca umowy”, ale narzędzia, które zabezpieczy Twój biznes IT i przyspieszy sprzedaż – zobacz produkty w sklepie https://lawit.pl/wzoryumow/. Tworzymy umowy, które wynikają z realnych negocjacji, realnych projektów i realnych problemów, a nie z losowego tekstu generowanego przez algorytm.
No Comments