a

Niedozwolone postanowienia (klauzule abuzywne) w umowach licencyjnych na korzystanie z programów komputerowych cz 1.

Zdarza się, że instalujemy na naszych komputerach, tabletach lub smartfonach oprogramowanie (aplikacje) i wielu z nas bezwiednie akceptuje check-box ze stwierdzeniem „zapoznałem się z warunkami licencyjnymi i akceptuję je”, nie zapoznając się z nimi w ogóle. Najczęściej dzieje się dlatego, że a) nie ma czasu na czytanie napisanej drobnym drukiem umowy, b) stwierdzamy, że i tak przecież nie wynegocjujemy zmian, wiec nie ma sensu się tym przejmować, a aplikacja jest nam bardzo potrzebna. I jest to duży błąd, ponieważ być może po przeczytaniu treści warunków licencyjnych nigdy byśmy tego oprogramowania nie zainstalowali i szukalibyśmy innego o zbliżonych funkcjonalnościach, ale z korzystniejszymi warunkami. Cżęsto bowiem w umowach licencyjnych skierowanych do konsumentów, a więc osób nie prowadzących działalności gospodarczej znajdują się postanowienia, które są niekorzystne a nawet niebezpieczne. Czasem do zawarcia umowy dochodzi w sposób uniemożliwiający zapoznanie się z warunkami umowy, stąd niewątpliwie warto zapoznać się z pewnymi mechanizmami. Chciałabym wskazać niektóre z tych klauzul i przestrzec przed ich akceptacją.

Czym są klauzule abuzywne?

Klauzule abuzywne to występujące w umowach z konsumentami postanowienia, które są dla nich niekorzystne a nawet krzywdzące. Ponieważ konsumenci są w obrocie prawnym uznawani za podmioty słabsze tj. których winno obejmować szczególną opieką , stąd tez prawo przewiduje szczególne regulacje, dzięki którym konsumenci mogą czuć się chronieni.

Na gruncie prawa europejskiego najważniejszym aktem regulującym ochronę praw konsumentów jest dyrektywa 93/13/EWG z dnia 5.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Artykuł 3 dyrektywy 93/13/EWG wskazuje, iż nieuczciwe warunki umowy to takie postanowienia umowne, które nie były  indywidualnie negocjowane, oraz które stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, a także z szkodą dla konsumenta, prowadzą do znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron wynikających z umowy. Konsumentem, zgodnie z art. 2 lit b dyrektywy jest osoba fizyczna, działająca w celach niezwiązanych z jej zajęciem, przedsiębiorstwem lub zawodem w umowach objętych dyrektywą.

W polskim porządku prawnym kwestie klauzul abuzywnych uregulowane są w art. 3851KC.Zgodnie z tym artykułem klauzulami abuzywnymi są takie postanowienia umów zawieranych z konsumentem, które nie są z nim ustalone indywidualnie, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtują jego prawa i obowiązki , rażąco naruszając przy tym jego interesy. Takie postanowienia zgodnie z prawem nie powinny wiązać konsumenta.

Przesłankami, które decydują, iż dane postanowienie nie wiąże konsumenta są:

– umowa musi mieć charakter konsumencki czyli stroną umowy musi być konsument

– brak indywidualnego uzgodnienia czyli rzeczywistego braku wpływu konsumenta na zapisy umowy

– sprzeczność z dobrymi obyczajami czyli odwołanie się do uczciwego postępowania w obrocie, w tym przypadku poprzez brak nadużycia silniejszej pozycji przedsiębiorcy.

W przypadku zaistnienia klauzuli abuzywnej w treści umowy jest jej bezskuteczność, co oznacza, że postanowienie takie nie ma zastosowania.

Najczęściej występujące klauzule w umowach licencyjnych na korzystanie z programów komputerowych[i]

  1. Klauzule dotyczące jurysdykcji

Jednym z najczęściej pojawiających się postanowień w umowach licencyjnych są zapisy poddające właściwość umowy licencyjnej prawu innego państwa np. stanu Kalifornia w USA. Sporne jest w doktrynie czy klauzule takie stanowią klauzule abuzywne w rozumieniu polskiego prawa. Jest to temat na tyle obszerny, że właściwie można by poświecić tej kwestii odrębny artykuł. Warto nadmienić jedynie, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami art. 3 i art. 6 ust.2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z 17.06.2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (zwanym rozporządzeniem Rzym I, którego postanowienia stosuje się bezpośrednio w państwie członkowskim) możliwy jest wybór prawa obcego dla umów konsumenckich, z zastrzeżeniem że wybór ten nie może pozbawiać konsumentów ochrony wynikającej z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa państwa zwykłego pobytu konsumenta. Innymi słowy w raize wyboru innego prawa przez licencjodawcę, licencjobiorca-konsument może powoływać się na korzystniejsze dla niego przepisy wybranego prawa(np. prawa Kalifornii) lub prawa zwykłego pobytu konsumenta (polskiego w przypadku polskiego konsumenta). Sąd Najwyższy zakwestionował jednak takie podejście i w wyroku z dnia 17.09.2014 r. (sygn. I CSK 555/13) uznał, iż postanowienia regulaminu (umowy), które poddają właściwość tej umowy prawu obcemu (w tym przypadku szwajcarskiemu) stanowią niedozwolone klauzule albowiem rażąco naruszają interesy konsumenta. Podejście takie jest jednak kontrowersyjne, a w obliczu zmienionej z dniem 17.04.2016 r. ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów ograniczone do przedsiębiorcy, wobec którego stwierdzono stosowanie niedozwolonego postanowienia umownego oraz wszystkich konsumentów, którzy zawarli z nim umowę. Niemniej jednak warto zwrócić uwagę na takie postanowienie.

  1. Wyłączenie odpowiedzialności

Częstymi klauzulami pojawiającymi się w umowach licencyjnych są postanowienia wyłączające odpowiedzialność lub znacznie ograniczające odpowiedzialność licencjodawcy. Co do zasady postanowienie takie jest  niedozwolone na podstawie art. 3853 pkt.2 KC, który wyłącza lub istotnie ogranicza odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązanie. Umowy licencyjne często będące kopią umów licencyjnych bazujących na prawie amerykańskim, zawierają całą gamę wyłączeń odpowiedzialności lub mocno je ograniczających. Począwszy od krzywd na osobach, na szkodach dotyczących  sprzętu lub oprogramowań współpracujących z danym oprogramowaniem. Niewątpliwie ich istnienie w umowach może zostać uznane za klauzulę abuzywną.

  1. Klauzule dotyczące sposobu zawierania umowy

Biorąc pod uwagę sposób zawierania umowy w literaturze wyróżnia się trzy zasadnicze sposoby lub licencje :

web-wrap (browse-wrap),

click-wrap i

shrink-wrap[ii].

Umowa zawierana drogą web-wrap jest poprzez stronę internetową. Pełny tekst umowy licencyjnej umieszczony jest na witrynie internetowej (bezpośrednio lub tylko w formie odesłania), a do zawarcia umowy dochodzi w momencie dokonania jednej z czynności, o której mowa w licencji. Ten sposób może budzić poważne kontrowersje właśnie pod kątem umieszczania klauzul abuzywnych. Jeśli tekst umowy jest w odpowiedni sposób dostępny dla odbiorcy-użytkownika takiej strony, to ryzyko niezapoznania się z nim obciąża potencjalnego licencjobiorcę. Czyli konsument może poprzez określone działanie podjąc czynność poprzez którą zaakceptuje postanowienia, na które nie zgodziłby się zawierając umowę w tradycyjny sposób. Może dojść do takiej sytuacji, gdy naciśnie przycisk pobierz, który zgodnie z postanowieniami umowy, do której treści konsument nie miał dostępu.

W przypadku drugiego sposobu zawierania umów tj. tzw. click-wrap do zawarcia umowy dochodzi poprzez „kliknięcie” w odpowiedni przycisk pola „Akceptuję”, „Ok”, „Zgadzam się”. Oczywiście i ten rodzaj umów można zawrzeć przy użyciu strony internetowej, decydujące jest jednak wykonanie przez przyszłego licencjobiorcę czynności, która ma mu uświadomić, że dochodzi do zawarcia umowy i której treść zazwyczaj zna lub przynajmniej miał możliwość zapoznania się z jej treścią przed zawarciem (kliknięciem w pole). Niewątpliwie ten sposób zawarcia umowy jest dużo bezpieczniejszy niż Web-wrap. Natomiast umowy shrink-wrap, zawierane są poprzez odpakowanie produktu (najczęściej także programu komputerowego), a dokładniej poprzez rozerwanie celofanowego, przezroczystego opakowania, pod którym na pudełku znajduje się łatwa do przeczytania informacja, że zdjęcie opakowania oznacza zawarcie umowy, której pełny tekst znajduje się wewnątrz pudełka. Ten sposób zawierania umów nie powinien stanowić zagrożenia dla konsumentów.

4. Klauzule dotyczące gromadzenia i przetwarzania informacji

W umowach możemy spotkać również zapisy dotyczące gromadzenia określonych informacji. Chodzi tutaj o zapisy, w których licencjodawca oświadcza, a licencjobiorca wyraża na to zgodę, aby zbierał on określone informacje dotyczące rzekomego korzystania z oprogramowania. Przy czym warto zastrzec, iż nie chodzi o oprogramowanie antywirusowe, które jeszcze uzasadniałoby zbieranie takich danych. Jako cel wskazane są często przyczyny dotyczące ulepszania produktu, poprawę zabezpieczeń, umożliwienie automatycznych aktualizacji czy też weryfikację z jakich innych oprogramowań korzysta użytkownik. Zazwyczaj, jak określają to licencjodawcy, chodzi o weryfikację, czy inne, zainstalowane uprzednio oprogramowania na urządzeniu użytkownika (licencjobiorcy) są kompatybilne z tym, którego dotyczy licencja lub też czy ich korzystanie z nich równocześnie z instalowanym nie jest zabronione. Takie postanowienia mogę niekorzystnie wpływać na prawa konsumentów, jeśli jasno nie określą, w jakim celu i o jakie informacje chodzi. Może zostać naruszona prywatność użytkownika instalującego program. Aby zostało zachowane bezpieczeństwo konsumenta, w szczególności by nie było wątpliwości, że korzystanie z oprogramowania nie jest sprzeczne z jego interesami oraz że nie narusza dobrych obyczajów, licencjodawca powinien jasno wskazać w jaki sposób pobierał będzie te informacje (np. że informacje będą powiązane z kontem użytkownika bez uzyskiwania innych, prywatnych danych konsumenta), że oprócz wymienionych w licencji danych nie będzie przetwarzał żadnych innych danych oraz wskazanie jakie programy będą podlegały poszukiwaniu w urządzeniu użytkownika.

Powyższe klauzule to tylko początek góry lodowej, z jaką możemy się spotkać w umowach licencyjnych.Ze względu na obszerną tematykę pozostałe klauzule oraz sposób postępowania, w przypadku gdy interesy konsumentów zostaną naruszone lub zagrożone, opiszę w części 2 artykułu.

 

[i] M.Jagielska,I.Rauch, Kluzule abuzywne w umowach standardowo zawieranych przez Internet w „Media elektroniczne.Współczesne problemy prawne”, red. K.Flaga-Gieruszyńska, CH-Beck Warszawa 2016r.

[ii] A. Krochmal-Węgrzyn, Umowa licencyjna a Internet, PPH Nr 6/2004, s. 46–52 wraz z powołaną tam literaturą, P.Wasilewski, Umowy licencyjne typu open content jako przykład umów web-wrap, CBKE Biuletyn 2007. Nr 3,s.7.

No Comments

Post a Comment